PielęgniarstwoFundusze pielęgniarstwo

O tożsamości Serbów i Chorwatów – rektor PPWSZ

Rektor i profesor Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Targu ks. dr hab. Stanisław Gulak jest w komitecie naukowym konferencji naukowej pt. „Dialog międzykulturowy we współczesnym świecie. Dialog wartości” na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Wygłosi on tam wykład pt. „Na skraju kultur Serbowie i Chorwaci – jaka tożsamość”.

Konferencja naukowa organizowana jest przez Zakład Socjologii Grup Etnicznych i Regionalizmu Instytutu Socjologii UKSW oraz Międzywydziałowe Centrum Dialogu Międzykulturowego i Międzyreligijnego UKSW.  

- Celem konferencji jest pogłębienie socjologicznej refleksji naukowej na temat problemów zbiorowości kulturowych, funkcjonujących w mniej lub bardziej złożonych pod względem kulturowym społeczeństwach ze szczególnym uwzględnieniem problematyki dialogu wartości – wyjaśnia ks. prof. dr hab. Henryk Skorowski, kierownik Zakładu Socjologii Grup Etnicznych i Regionalizmu.

Wykład ks. prof. dr hab. Stanisława Gulaka pt. „Na skraju kultur Serbowie i Chorwaci – jaka tożsamość” dotyczy Bałkanów, jako „Miniatury Europy”. Tereny te cechują się bowiem właśnie różnorodnością grup etnicznych z odmiennymi zwyczajami, tradycjami, a także co istotne religią. W tym tyglu kulturowym dochodziło do  wielu konfliktów, szczególnie pomiędzy dwoma grupami - Serbami i Chorwatami. 

Czym różnią się Serbowie i Chorwaci, jakie mają cechy wspólne? Na te pytania w swym wystąpieniu udziela odpowiedzi rektor i profesor Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Targu. Wyjaśnia, iż Serbów cechuje spontaniczność, otwartość, rozmowność i duma z własnej historii. Niestety są oni także skłonni do sporów i kłótni. Z kolei Chorwaci to ludzie gwałtowni, bywają i okrutni. Mają skłonność do kłótni, są uparci, przekorni. Kierują się w swym postępowaniu idealizmem, są upolitycznieni. Te cechy obu grup etnicznych sprawiają, że wciąż między nimi iskrzy.

Jak wykazują badania, oba te ludy mają swe korzenie w dużej mierze, co można śmiało przytoczyć, na obecnych terenach Polski. Serbowie pochodzą z Wielkopolski i Saksonii, a Chorwaci z Małopolski. Pierwsi akceptują swe pochodzenie, drudzy negują, że mają cokolwiek wspólnego ze Słowianami. Różni ich i religia. Chorwaci są z reguły katolikami, a Serbowie są prawosławni, a co za tym idzie, jedni swój język opierają na łacinie (tzw. gajica), drudzy na bazie slavoserbskiej (cyrylica).

Próby stworzenia wspólnego państwa, zjednoczenia tych obu nacji, czyli idea Jugosławii, jak wyjaśnia  - rektor i profesor Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Targu - miała opierać się na wspólnej wrogości wobec Turków i stworzeniu wspólnego języka wyodrębnionego z dialektów języków serbskiego i chorwackiego, a także na odrzuceniu historii. Traktowaniu jej wręcz bardzo wybiórczo. Niestety, jak pokazała historia, ten eksperyment się nie powiódł. - Szansą na dobrą współpracę i pokojowe współistnienie miała  być Unia Europejska, w której Chorwaci są już zjednoczeni, Serbowie jeszcze nie. Ale dziś można zadać pytania: jaka będzie przyszłość  Unii, a tym samym, jaka przyszłość tych narodów? Czy możliwa jest różnorodność w jedności? – mówi ks. prof. dr hab. Stanisław Gulak.

Beata Szkaradzińska, rzecznik prasowy PPWSZ