
Sekretariat
Instytutu Nauk Technicznych
Kierunek Inżynieria Środowiska
telefon: 18 26 10 730
iis@ppwsz.edu.pl
Dział Obsługi Studenta
telefon:18 26 10 728
dos@ppwsz.edu.pl
Kopalnia Soli w Wieliczce po raz drugi
Wieliczka jeszcze raz!!!
Zaabsorbowani ostatnim zwiedzaniem Kopalni Soli „Wieliczka” odwiedziliśmy ją ponownie, tym razem kładąc nacisk na sprawy związane z wpływem wód na kopalnię czyli warunkami hydrogeologicznymi. Głębiej zapoznaliśmy się także z warunkami geologiczno-górniczymi.
Zbiórka odbyła się przy szybie św. Kingi o godzinie 8:30 (15.12.2015r). Niestety później nie mogliśmy ze względu na godziny zjazdów do kopalni.
Po zapoznaniu się z zasadami przebywania w kopalni i odebraniu niezbędnego ekwipunku (kask, lampa i pochłaniacz tlenku węgla), zjechaliśmy windą na poziom II. Windę tę, na co dzień, użytkują pracujący w kopalni górnicy.
Na dobry początek odwiedziliśmy Kaplicę św. Kingi, komorę Erazma oraz komorę Michałowice, które znajdują się na trasie turystycznej.
Mimo, iż nie dotarliśmy do poziomu V to przybliżono nam problem wycieku z poprzeczni Mina. Poznaliśmy powód jego powstania jak również wyjaśniono nam jak problem ten został zażegnany w 2007 roku. Warstwy chodenickie otaczające złoża od północnej strony to warstwy, które w ponad 80% są odpowiedzialne za przedostawanie się wód do kopalni. Dlatego rejon w okolicach poprzeczni Mina jest w największym stopniu narażony na wdarcie się wody. Po zamknięciu wycieku ustały dopływy wód, a na powierzchni w strefie poprzednich osiadań wykształcają się niewielkie, ale systematyczne wypiętrzenia. Ruchy terenu po likwidacji wycieku kontrolowane są przez coroczne pomiary wysokości reperów metodą niwelacji precyzyjnej.
Trzygodzinna podróż po kopalni spowodowała iż przemierzyliśmy tysiące metrów chodników wyrobiskowych poprzeczni i podłużni, trepów, oglądnęliśmy kilkanaście komór, a także przybliżono nam nowe pojęcia jak, np.: kurzawka (inaczej mówiąc w gwarze wielickiej zydz).
Po wyczerpującej wędrówce wyłoniliśmy się wraz z górnikami znów na powierzchnię, gdzie jak nam pan przewodnik powiedział, jedni uczestnicy wycieczki wpadli w euforię, a inni w depresję.
Dziękujemy Dyrekcji Kopalni „Wieliczka” oraz pracownikom za kształcącą przygodę
Tekst: Joanna Kula – Dańko, Katarzyna Strzęp












